Wróć do początku Okiem pedagogaDysleksja Test na lateralizację

Test na lateralizację

przez Ola Wojciechowska

Test na lateralizację spędza sen z powiek niejednego rodzica. Skoro omówiłam już w większości teorię związaną z lateralizacją, pora ugryźć ten temat od strony praktycznej. Wspominając o praktycznej stronie lateralizacji mam na myśli dwa aspekty, które najbardziej nurtują rodziców. Do najczęściej zadawanych pytań należą:

  1. Jak sprawdzić, która strona dominuje u Twojego dziecka?
  2. Jakie ćwiczenia/zabawy/aktywności wspierają proces ustalania dominacji strony?

To właśnie na te pytania postaram się dziś odpowiedzieć. Zobaczysz, że prosty test na lateralizację możesz przeprowadzić sama w warunkach domowych. Nie potrzebujesz drogich pomocy dydaktycznych, nie musisz wydawać pieniędzy na sprzęt specjalistyczny. Wszystko to, co Ci przekażę będziesz mogła wykonać w pierwszej wolnej chwili po przeczytaniu tego artykułu. Natomiast podkreślenia wymaga to, że jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, towarzyszy Ci niepokój lub zauważasz u swojego dziecka jakiekolwiek odchylenia od normy – powinnaś skonsultować to ze specjalistą. Żadna wiedza dostępna na blogach (stronach specjalistycznych) nie zastąpi Ci wizyty u specjalisty.

Test na lateralizację – teoria:

Myślę, że najprostszą metodą przekazania Ci w jaki sposób powinnaś sprawdzać tę lateralizację, będzie podzielenie testów na konkretne partie. Podzielę je zatem według narządów ruchu, wzroku i słuchu. Na pierwszy rzut pójdzie to, co interesuje Was najbardziej – ręka, następnie noga, oko i ucho. Choć kilka z tych poleceń sprawdzi jednocześnie dwa narządy.

Przede wszystkim zapoznaj się z kilkoma informacjami, które musisz wiedzieć zanim przystąpisz do przeprowadzenia testu na lateralizację:

  1. Przeprowadzanie testu nie powinno być ogłaszane wszem i wobec, tj. nie mówisz dziecku: “chodź Jasiu, teraz zrobię Ci mały teścik”. Im lepsza atmosfera, tym bardziej prawdopodobny wynik testu.
  2. W żaden sposób nie możesz dać znać dziecku, że będziesz teraz coś u niego sprawdzała. Ta sytuacja ma być totalnie naturalna, siadacie do zabawy, mówisz: “weź kartę” i obserwujesz którą ręką dziecko tę kartę chwyta.
  3. Sprawdzając kolejno każdą reakcję ze strony dziecka przedmiot będący atrybutem diagnostycznym musi leżeć zawsze na linii osi ciała dziecka. Bez stresu, już Ci tłumaczę co to znaczy. Każdy przedmiot, który ma sprawdzać reakcję dziecka powinien być położony przed dzieckiem w środkowej linii jego ciała. Ani bardziej po prawej stronie, ani po lewej – musi być zlokalizowany po środku. Możesz się domyślać, że ma to być swego rodzaju brak sugestii, którą ręką/nogą lub do którego oka/ucha powinno ten przedmiot chwycić, kopnąć lub uderzyć. Położenie atrybutu ma też znaczenie w kwestii odległości, gdyby przedmiot ulokowany był bliżej ręki prawej, prawdopodobnie dziecko posłużyłoby się właśnie nią.

Test na lateralizację – praktyka:

Ręka:

  • zabierz kartę/lalkę/auto ze stołu,
  • narysuj np. koło,
  • wskaż palcem odpowiedni obrazek,
  • chwyć nożyczki i przetnij kartkę na pół,

Noga:

  • kopnij piłkę (lub inną zabawkę),
  • podskakuj na jednej nodze (tak jak ja),
  • kulaj delikatnie piłkę po ziemi,

Oko:

  • spójrz przez wizjer, zamek w drzwiach (dziurkę od klucza),
  • chwyć lunetę (rolkę papieru!) i spójrz co przez nią widzisz – tutaj jednocześnie sprawdzamy dominującą rękę i oko,

Ucho:

  • zabawa w detektywa: weź kubek, przyłóż go do drzwi i przysuń do niego ucho, ciekawe czy coś usłyszysz? – sprawdzamy jednocześnie dominację ręki i ucha,
  • zobacz jaka duża muszla, chwyć ją do ręki i przyłóż do ucha, a usłyszysz szum morza – znów jednocześnie sprawdzamy dominującą rękę oraz ucho.

To wszystko co przeczytałaś powyżej, to jedynie sugestie. Nie oznacza to, że te pomysły są jedynymi słusznymi, jakie możesz zaproponować swojemu dziecku. Wręcz przeciwnie chciałabym, żebyś potraktowała to jedynie jako podpowiedź. Jeśli odkryjesz inny sposób na przeprowadzenie testu, będzie mi szalenie miło, gdy podzielisz się nim w komentarzu. Być może ktoś inny z niego skorzysta.

Jak wspierać proces ustalania lateralizacji u dziecka?

Nie zaskoczę Cię, jeśli napiszę, że sposobów wspierania tego procesu jest wiele. Postaram się znów dać Ci wędkę zamiast ryby, dlatego, że sama lubię, gdy inni podają mi pomocną dłoń, a nie gotowe rozwiązanie. W skrócie otrzymasz ode mnie opis, które partie (czy części ciała) powinny być wspierane, podam Ci po jednym przykładzie, żebyś wiedziała co i w jaki sposób robić. Natomiast, jeśli doszłaś już do tego momentu, to powiem Ci tylko, że jeśli dotrwasz do końca – sprzedam Ci petardę, o której wiedzą jedynie moje instagramowe obserwatorki. Warto zostać do końca, tym bardziej, jeśli interesuje Cię tematyka lateralizacji.

Najważniejsze elementy we wspieraniu procesu ustalania lateralizacji:

  • motoryka mała – tak jest, obowiązkowo usprawniamy łapki, w tym oczywiście pracujemy nad prawidłowym chwytem narzędzia pisarskiego, sugeruję: zabawy z wszelkiego rodzaju masami plastycznymi, rysowanie a także gry typu pchełki, bierki i inne.
  • samodzielność – mój kolejny, ukochany element rozwoju dziecka – moje drogie pozwalamy dziecku na samodzielność. Jasne, że początkowo dziecko będzie doznawało porażek, ale jak ma się czegokolwiek nauczyć, jeśli we wszystkim będziemy je wyręczać?
  • koordynacja wzrokowo-ruchowa – czyli ta popularna synchronizacja oka i ręki, która jest dziecku niezbędna w procesie nauki pisania. Polecam tutaj m.in. wycinanki według wzoru podążamy okiem za ruchem ręki, a właściwie za ruchem nożyczek, a przy tym rewelacyjnie wpływamy na motorykę małą,
  • orientacja przestrzenna i równowaga (angażujemy motorykę dużą) – nie wiem czy pamiętacie takie ćwiczenia z naszego dzieciństwa jak przechadzanie się wzdłuż linii z workiem wypełnionym grochem na głowie lub podnoszenie woreczka z grochem stopą i próba rzucenia nim w dal (za pomocą tej stopy oczywiście).

Myślę, że na tę chwilę tyle informacji Ci wystarczy. Przetwórz je na spokojnie, jeśli potrzebujesz przeczytaj raz jeszcze, na spokojnie. Jeśli skorzystałaś z tego wpisu, będzie mi niezmiernie miło, jak podzielisz się nim z innymi. To najlepsze co twórca internetowy może otrzymać od swojego czytelnika. 🙂

Obiecana niespodzianka dla wytrwałych

W związku z tym, że temat lateralizacji jest niesamowicie ważny i cieszy się sporym zainteresowaniem, postanowiłam, że stworzę dla Ciebie coś ekstra. Mam nadzieję, że najpóźniej w maju otworzę zapisy na mój newsletter. To nie wszystko. W ramach zapisu otrzymasz ode mnie w prezencie mini e-book o lateralizacji. W e-booku uporządkuję wszystko to, o czym już napisałam tutaj na blogu, a także o czym pisałam na Instagramie (na którego standardowo Cię zapraszam). Ponadto dodam do niego więcej przykładów ćwiczeń i prawdopodobnie rozbuduję nieco teorię. O postępach w pracy nad e-bookiem z pewnością będę informować na swoim Instagramie. To kolejny powód, by mnie tam bacznie obserwować, o ile nie przeszkadza Ci to, że pozwalam sobie tam na mieszanie tematyki. W końcu nie samym rozwojem dzieci kobieta żyje.

Trzymaj się ciepło i zdrowo, przetrwamy ten trudny czas! 🙂

Możesz zajrzeć też tutaj

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza wyrażasz zgodę na przechowywanie Twoich danych przez właściciela strony https://olawojciechowska.pl.